Porady ślubne:

 


Porady i zwyczaje ślubne / Przyjęcie weselne / Pierwszy taniec - jak się nie stresować ?

Pierwszy taniec - jak się nie stresować ?

lukasz kot


Ślub i wesele dla niektórych par jest to czas wielkiego stresu, spinania wszelkich elementów, które miesiącami ustalaliście…I jeszcze ten stres – jesteście bohaterami wieczoru, cały czas w centrum uwagi, cały czas obserwowani i jeszcze dodatkowo – pierwszy taniec… Dlaczego właśnie pary stresują się pierwszym tańcem? W obecnych czasach mało osób umie tańczyć, szczególnie tańce towarzyskie. Wprawdzie niedawno bum na programy tv z tańcem w tle wzmogły w nas chęć nauki, ale i tak nasze społeczeństwo jest jeszcze mocno nietaneczne, szczególnie jeśli chodzi o młodą męską jego część. Co innego wujkowie – oni to potrafią tańczyć, to już wiemy, ale nie z wujkiem mamy odbyć ten pierwszy taniec.
JAK WYBRAĆ NASZ TANIEC ?

KROK 1 – KURS TAŃCA

Musicie przede wszystkim sami zobaczyć co potraficie zatańczyć. Dlatego każdą parę mocno zachęcamy na zapisanie się na kurs tańca towarzyskiego. Zobaczycie jakie tańce wychodzą Wam obojgu, czy lepiej czujecie się w  walcu angielskim, tangu czy cha-chy… Aby to poznać – trzeba potańczyć różne rytmicznie układy. A nigdzie lepiej się nie tańczy jak na kursie u profesjonalistów. Dlatego bardzo ważne jest to, aby dobrać taniec do naszych umiejętności – wtedy na pewno niweluje to stres.

Na taki taniec zachęcam zapisać się jak najwcześniej, żeby przynajmniej potańczyć pod okiem profesjonalistów około 3 miesięcy.


KROK 2 – INDYWIDUALNE LEKCJE TAŃCA

Kiedy już macie mniej więcej wybrany styl tańca – możecie spotkać się z nauczycielem tańca. Instruktor pomoże Wam dobrać kroki, do wcześniej wybranej przez Was piosenki na pierwszy taniec.
Uwaga – utwór na pierwszy taniec należy wybrać do rytmu wybranego stylu tańca. Jeśli nie wiecie, czy Wasza ukochana piosenka jest w rytmie walca czy rumby – na pewno dowiecie się tego na lekcji tańca.
Nauczyciel dobierze układ do Waszych umiejętności, oceni, ile jeszcze lekcji powinniście odbyć. Dobrze jest na taką indywidualną naukę zapisać się na około miesiąc przed ślubem. Wtedy jest pewność, że układ będzie ćwiczony i pozostanie w pamięci przed weselem. Dodatkowo tancerz może z Wami ustalić, kiedy powinniście zacząć przychodzić, aby ćwiczyć układ do perfekcyjności.


KROK 3 – A MOŻE COŚ INNEGO, czyli jak uatrakcyjnić pierwszy taniec…

A co dla par, które nie chcą tańczyć standardowych układów na pierwszy taniec? Znamy takie przypadki – wtedy warto ułożyć zupełnie inny układ. Może on być z lekką nutką ironii (polecane szczególnie dla par, które tańczyć kompletnie nie umieją), humoru (dla Par, które coś tam tańczą, ale chcą aby humor zawarty w ich układzie odwrócił wzrok od notorycznie mylonych kroków) i jest jeszcze trzeci rodzaj tańca – z wspomaganiem, czyli my tańczymy, ale pomagają nam w tym tańcu nasi znajomi. Dzięki temu układowi mamy pewność, że wzrok będzie skupiony nie tylko na nas, ale i na naszych wspomagaczach (najlepiej jeśli jest to grupa znajomych, którzy wcześniej z nami chodzili na taki kurs). Taki rodzaj układów jest wielkim zaskoczeniem dla gości i proponujemy go tym parom, które absolutnie nie czują się w standardach dobrze :)
Zachęcamy zatem do korzystania z ofert profesjonalnych tancerzy, dzięki którym zniwelujemy nasz stres. W każdym mieście jest przynajmniej jedna dobra szkoła tańca – korzystajmy z ich wiedzy i doświadczenia.

Maria Zając
konsultant ślubny Perfect Moments

www.perfectmoments.pl


 
wiktor franko
tomek kurzydlak
sebastian malachowski
 
michal lewandowski highlightstudio
karol wawrzykowski
bartek zackiewicz gdziejestfotograf
 


Powrót

Dodaj komentarz