Nad tym, czy zdecydujemy się na określony sposób rozmieszczenia gości przy stołach weselnych, należy zastanowić się najpóźniej na kilka tygodni przed uroczystością. Jeżeli zdecydujemy się na rozplanowanie miejsc przy każdym stoliku, musimy mieć czas na to, by układ ten dopracować, ale też zamówić lub wykonać winietki z nazwiskami gości i plan stołów.
Coraz mniej par pozwala na to, by ich goście sami zajmowali sobie wybrane miejsca. Nie ma w tym nic dziwnego, wiadomo bowiem, że z góry przewidziany układ stolików i miejsc, które mają zajmować poszczególne osoby, wprowadza ład i elegancję. Nie zdarzają się wówczas raczej sytuacje, w których ktoś się przepycha, nie brakuje też miejsca dla nikogo z zaproszonych osób. Mimo tych i wielu innych zalet, sadzanie gości weselnych niesie ze sobą też sporo trudu. Powinno się unikać sytuowania obok siebie osób, które za sobą nie przepadają, na weselu atmosfera powinna być przyjazna. Należy się też postarać, by obok siebie siedziały osoby mające ze sobą jak najwięcej wspólnego, wówczas z całą pewnością będą się dobrze bawić w swoim towarzystwie.
Można wydzielić osobny stolik, lub jego część, dla najmłodszych gości, oczywiście tak, by byli w zasięgu wzroku rodziców. Jeżeli dzieci jest dużo, można pomyśleć o odmiennych kolorowych winietkach, czy też jakimś zabawnym przybraniu stolika.
Raczej przestrzega się zasady, by od strony stolika pary młodej siedziała najbliższa rodzina, świadkowie, chrzestni i seniorzy rodu. Przy samym stole nowożeńców sadzać można młodą parę, rodziców i świadków lub tylko nowożeńców ze świadkami.
Z reguły przestrzega się zasady – im dalej od państwa młodych, tym niższa ranga gości.
Co do sadzania przy jednym stole gości ze strony pani młodej i pana młodego, raczej warto pozostać przy układzie tradycyjnym – po jednej stronie sali rodzina pani młodej a po drugiej rodzina pana młodego. Oczywiście gości tych można posadzić razem, wówczas być może nawiążą się nowe relacje w rodzinach. Jednak pamiętajmy, że spora część osób może się czuć skrępowana taką sytuacją. Poza tym, osoby starsze, które nie mogą już tańczyć, cenią sobie na weselu możliwość podjęcia rozmowy z osobami z rodziny, szczególnie, że nie z każdym na co dzień utrzymuje się kontakty. Nie odbierajmy im więc tej szansy, często bowiem wesela i inne duże uroczystości są jedyną okazją by spotkać się z dalszą rodziną.
Stolik nowożeńców powinien wyróżniać się na tle pozostałych – przybraniem, sposobem ustawienia, wielkością lub kształtem i najlepiej by znajdował się naprzeciw wejścia do sali.
Przed przystąpieniem do planowania sposobu posadzenia gości, warto zapytać, na przykład przy wręczaniu zaproszeń o to, z kim przy stoliku dana osoba czułaby się najlepiej. Z całą pewnością takie pytanie zostanie bardzo pozytywnie odebrane przez zaproszonych, poczują, że ich komfort w tym dniu liczy się dla młodej pary.
Jeżeli nie znamy wszystkich gości zbyt dobrze i nie chcemy lub nie mamy możliwości zapytać ich o to, koło kogo chcieliby siedzieć, można posadzić ich zgodnie z grupami wiekowymi, lub poprosić o pomoc rodziców, którzy często nieco lepiej znają stosunki panujące w rodzinie.
Pamiętajmy, że od dobrego towarzystwa przy stoliku zależy w dużej mierze dobra zabawa, a im jest ona lepsza, tym wspanialsze przyjęcie i wspomnienia wszystkich jego uczestników.
Marta Gulińska
e-narzeczeni.pl